Parzonkowie z Głęboczka na Podlasiu

Z_Egidiusz_Parzonko_1813-web2

Głęboczek, 1813.
3 lipca zmarł ze starości chłop Egidiusz Parząka w 60 roku życia swego. Sakramentami zaopatrzony, pochowany na cmentarzu”.

Egidiusz Parząka to najstarszy, potwierdzony przeze mnie przodek bezpośredni z rodu Parzonków z Głęboczka. Według ksiąg parafii Garanne, do której należał i należy Głęboczek, wiele osób o nazwisku Parząka mieszkało w owych czasach w Kobyli i pobliskich Głodach. Potwierdzają to liczne metryki urodzeń, zgonów i małżeństwa z obydwu miejscowości. W Głęboczku pojawia się natomiast tylko jedna rodzina używająca tego nazwiska, której protoplastą zdaje się być Idzi. Udało mi się co prawda znaleźć kilkoro wcześniejszych głębockich Parząka, ale ze względu na brak metryki urodzenia Egidiusza, w tej chwili nie potrafię potwierdzić pokrewieństwa. Bazując na datach przypuszczam, że mogli to być jego rodzice i rodzeństwo.

Według metryki zgonu, Egidiusz Parząka w chwili śmierci miał 60 lat. Wynikałoby z tego, że urodził się w ± 1753 roku. Biorąc jednak pod uwagę dość dużą dowolność we wpisywaniu wieku w księgi kościelne – data ta jest bardzo umowna.

Parzonkowie z dziada, pradziada byli chłopami i nie zmieniło się to przez wiele pokoleń.

Idzi Parząka poślubił Teresę (ur. ? – zm. 1816). Niestety ich aktu małżeństwa również nie udało mi się na razie odnaleźć. Zakładam, że młodzi najprawdopodobniej pobrali się około roku 1779, lub nieco wcześniej. Wnioskuję to na podstawie aktu urodzenia ich syna Antoniego, który jest datowany na 1780 rok. Małżeństwo miało ośmioro dzieci – 5 córek: Katarzynę, Teklę, Dorotę, Petronellę i Jozefatę, oraz 2 synów: Antoniego i Tomasza. Płci ósmego dziecka nie znam, ponieważ nie potrafię odczytać jego imienia z metryki.

Wspomniany już wyżej Antoni Parząka urodził się w 1780 roku. W 1812 roku poślubił Maryannę Kwiek, pannę z Grannego. Świadkami zawarcia małżeństwa byli (?) Kamont, Józef Kwiek i Grzegorz Adamczuk. W księgach metrykalnych trafiłam na dwoje ich dzieci – Jana urodzonego w Grannem w 1813 roku i Franciszkę urodzoną w Głęboczku w 1815 roku.

U_Antoni_Parzonko_1780_web-2

Akt urodzenia Antoniego Parząka (1780 r.)

Katarzyna Parząka urodziła się w 1783 roku. W 1809 roku poślubiła w Głęboczku Mateusza Dacia, kawalera. Świadkami byli Andrzej Frączek i Maciej Jaraczy (?). Niestety nie udało mi się odnaleźć w grannieńskich metrykach żadnego z ich potomków.

U-Katarzyna-Parzonko-web2

Akt urodzenia Katarzyny Parząka (1783 r.)

Dziecko, którego imienia nie znam urodzone w 1784 roku.

U_Nieznane_Parzonko_1784_web-2

Akt urodzenia Nieznane Parząka (1784 r.)

Tekla Parząka urodzona w 1792, a zmarła w Głęboczku jako dwuletnie dziecko w 1794 roku. Akt zgonu nie podaje przyczyny jej śmierci.

U_Tekla_Parzonko_web2

Akt zgonu Tekli Parząka (1794 r.)

Dorota Parząka urodzona w 1794 roku. Poślubiła ona Jana Florczaka. W księgach metrykalnych trafiłam na ich jednego potomka – Krzysztofa – zmarłego w Głęboczku w 1825 roku, jako sześciodniowe niemowlę.

U_Dorota_Parzonko_1794-web2

Akt urodzenia Doroty Parząka (1794 r.)

Kolejna córka Idziego i Teresy – Petronella Parząka – dwukrotnie wychodziła za mąż. W 1813 roku za kawalera z Głęboczka – Macieja Florczuka. Co ciekawe Macjej był starszy od swojej wybranki o 24 lata. Ze związku tego urodziło się troje dzieci: Katarzyna około 1821 roku – zmarła w Głęboczku w 1833; Tomasz w 1827 roku i Jan. Kiedy Macjej Florczuk umarł w marcu 1829 roku, Petronella w listopadzie tego samego roku wyszła ponownie za mąż, za Józefa Łokcia. Małżonkowie doczekali się dwójki dzieci. Byli to: Cecylia urodzona w 1830 roku i Dominik w 1833 roku. Dominik zmarł po trzech miesiącach.

M-Petronella-Parzaka-web2

Akt małżeństwa Petronelli Parząka i Mateusza Florczuka. Głęboczek, 1813 roku.

Jozefata Parząka poślubiła w 1822 roku w Głęboczku Wawrzyńca Dacia, kawalera. Świadkami małżeństwa byli Tomasz Kamont i Józef Czyż. Według ksiąg metrykalnych, Jozefata i Wawrzyniec Daciowie doczekali się czwórki potomstwa: Barbary w 1824 roku, kolejnej córki w 1829 roku (niestety księga jest w tym miejscu zbyt zniszczona, aby odczytać imię dziecka), Piotra – urodzonego w 1832, a zmarłego w 1833 i Jana – urodzonego w 1834 roku i zmarego po sześciu dniach.

M-Jozefata-Parzaka-web2

Akt małżeństwa Jozefaty Parząka i Wawrzyńca Dacia. Głęboczek, 1822 rok.

Ostatni z potomków Idziego i Teresy Parząków – Tomasz Parząka – to mój przodek bezpośredni. Niestety nie udało mi się do tej pory odnaleźć żadnej z jego metryk. Na szczęście księgi parafii Granne dość skrupulatnie określają koligacje rodzinne. Wiem zatem z aktów urodzenia dzieci Tomasza, że był on synem Idziego. Tomasz poślubił pannę Maryannę Zdunek (najprawdopodobniej z Kobyli), córkę Jakuba. Para miała ośmioro potomstwa:

  1. Wojciecha (ur. 1815 r.)
  2. Marcina (ur. 1816 r. – zm. 1817 r.)
  3. Wiktorię (ur. 1817 r.). Poślubiła kawalera z Głęboczka – Stanisława Czyża (ur. 1812). W grannieńskich księgach odnalazłam ich córkę Teklę Czyż, urodzoną w Głęboczku 1845 roku.
  4. Małgorzatę (ur. 1820 r.)
  5. Szymona (ur. 1822 r.). Poślubił pannę Helenę Pietranik i w 1846 roku urodził im się syn Jakub.
  6. Marcina (mój przodek urodzony w 1828 r., więcej o nim trochę dalej)
  7. Teresę (ur. 1831 r.)
  8. Franciszka (ur. 1833 r.)

Marcin Parzonko, mój prapradziadek, urodził się w Głęboczku w 1828 roku. Ciekawostką jest, że w jego metryce urodzenia po raz pierwszy pojawia się forma nazwiska „Parzonko”, a także charakterystyczne miejsce urodzenia – „… we Wsi Głembocku, czyli przy wsi Głembocku na Górze pod Gaiem…”. Rzeczywiście, siedlisko wraz z domem Parzonków było usytuowane na wzniesieniu pod lasem nazywanym, przez obecnych mieszkańców Głęboczka i okolic, Doły. Wciąż zresztą jest ono własnością potomków Idziego i Teresy Parząków. Biorąc również pod uwagę przywiązanie człowieka do ziemi w tamtych czasach myślę, że miejsce owo było ostoją głębockich Parzonków, od samego początku pojawienia się ich we wsi.

U-Marcin-Parzonko-web2

Metryka urodzenia Marcina Parzonko. Głęboczek, 1828 rok.

Prapradziadek Marcin był dwukrotnie żonaty. Jego pierwsza żona Emilia Maryanna Fabiańczuk urodziła się w 1834 roku w Głodach. Nie wiem kiedy dokładnie zmarła, ale musiało to być przed rokiem 1864, bo wówczas to, pojawiło się na świecie pierwsze dziecko Marcina ze związku z jego drugą żoną – a moją praprababką – Klarą Leśkiewicz.

Z Emilią Marcin miał syna Jana urodzonego w Głęboczku w 1854, a zmarłego około 1914 roku. Jan poślubił Franciszkę Stolarczuk, pannę z Kruzów, córkę Józefa. Mieli sześcioro dzieci, kolejno: Stanisławę (po mężu Gnatowską, mieszkała w Głodach); Kazimierę (po mężu Bruś, mieszkała w Wiesce koło Dzieżby); Bolesławę (po mężu Gieros, mieszkała w Kosiorkach); Dionizego (zmarł w 1957 roku. Zamieszkał z żoną i czwórką dzieci w Kruzach); Eugeniusza (ur. 1910 r. Zamieszkał w Knyszynie i tam poślubił Bronisławę Ciechanowską. W 1939 roku został wcielony do 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich i walczył na froncie II wojny światowej do 1941 roku.), Emilię (po mężu Kurylak, mieszkała w Arbasach).

Z Klarą Leśkiewicz natomiast, Marcin doczekał się syna i dwóch córek:

  1. Magdaleny (ur. 1864 r.)
  2. Pawła – mojego pradziadka
  3. Elżbiety (ur. 1877 r.)

Marcin miał jeszcze jedną córkę – Agnieszkę, która jest wymieniona w jego akcie zgonu. Niestety ze względu na brak metryki urodzenia Agnieszki, nie wiem która z żon Marcina była jej matką.

17 listopada w roku 1909 we wsi Głęboczek zmarł Marcin Parzonko ze starości. Został zaopatrzony w sakramenty święte. Był to włościanin Skórzeckiej gminy liczący 80 lat, należący do parafii Perlejewo. Wdowiec, zostawił dzieci: Jana, Pawła, Agnieszkę, Magdalenę i Elżbietę. Ciało jego pochowano na cmentarzu w Grannem.”

Pradziadek Paweł Parzonko urodził się około 1876 roku w Głęboczku. W 1900 roku poślubił w perlejewskim kościele parafialnym pannę z Kruzów – Pelagię Jurek, córkę Szymona i Joanny z Brusiów.

M_Pawel-Parzonko-Pelagia-Jurek

Akt małżeństwa Pawła Parzonko z Pelagią Jurek. Perlejewo, 1900 rok.

Młodzi zamieszkali w Kruzach i mieli sześcioro dzieci – córkę i pięciu synów.

  1. Feliks (ur. 1901 r. – zm. 1990 r.). Wraz ze swoim młodszym bratem Kazimierzem, przejął po rodzicach gospodarkę. Feliks poślubił pochodzącą z Putkowic Nadolnych pannę Józefę Mazur (ur. 1911 – zm. 1997). Mieszkali w Kruzach. Bezdzietni. Pochowani na grannieńskim cmentarzu.
  2. Konstanty – mój dziadek (ur. 1904 r. – zm. 1989 r.) W 1931 roku Konstanty zawarł małżeństwo z Antoniną Bojar (ur. 1913 r. – zm. 2004 r.), panną z Grannego, córką Adama i Marianny z Niedbałów. Dziadkowie zamieszkali w Kruzach, a po wojnie przenieśli się do Elbląga. Zachowali jednak swoje niewielkie kuzieńskie gospodarstwo i dzielili życie pomiędzy obie te miejscowości. W Kruzach, dziadek, który był kowalem miał kuźnię. Dziadkowie mieli troje dzieci – syna i dwie córki. Konstanty zmarł w Kruzach, Antonina w Elblągu. Oboje zostali pochowani na cmentarzu w Grannem.
  3. Stanisław (ur. 1909 r. – zm. 1978 r.) Poślubił on Genowefę Glinko (ur. 1907 r. – zm. 2001 r.), pannę z Tokar. Początkowo młodzi zamieszkali w Łazówku, ale po jakimś czasie powrócili do Kruzów. Mieli jednego syna. Pochowani na cmentarzu w Grannem. Stryj Stanisław przez wiele lat był organistą w kościele grannieńskim, później funkcję tę przejął jego syn Antoni.
  4. Kazimierz (ur. 1911 r. – zm. 1982 r.), zajmował się gospodarką. Poślubił Jadwigę Boguszewską (ur. 1915 r. – zm. 2000 r.), pannę szlachetnie urodzoną z Leszczki. Mieli oni sześć córek i syna. Mieszkali w Kruzach. Obydwoje zostali pochowani na grannieńskim cmentarzu.
  5. Rozalia. Wyszła za pochodzącego z Ciechanowca Jana Kamińskiego. Mieszkali w Wojtkowicach. Mieli czterech synów i córkę.
  6. Tadeusz (ur. 1918 r. – zm. 1983 r.). Poślubił on pannę z Grannego – Sabinę Bruś (ur. 1924 r. – zm. 1982 r.). Mieszkali w Kruzach, a następnie przeprowadzili się do Elbląga. Stryj Tadeusz był krawcem. Obydwoje po śmierci zostali pochowani w Grannem. Małżeństwo miało czworo dzieci – dwóch synów i dwie córki.

Trzeba przyznać, że Paweł i Pelagia Parzonkowie wykazali się trzeźwością umysłu. Postanowili zapobiec rozparcelowaniu rodzinnego gospodarstwa pomiędzy wszystkie dzieci, dając trzem synom gruntowne wykształcenie w zawodach kowala, organisty i krawca. Zapewniło to młodzieńcom pewny start w dorosłe życie. Na gospodarce pozostali najstarszy Feliks i 10 lat młodszy Kazimierz. Rozalia wyszła za mąż i to obowązkiem męża było zapewnienie jej utrzymania.

Pradziadkowie Paweł i Pelagia spoczywają na grannieńskim cmentarzu. Niestety na nagrobku nie ma informacji o datach urodzenia i śmierci. W najbliższym czasie zamierzam jednak zająć się dotarciem do ich akt metrykalnych, aby uzupełnić wiedzę o przeszłych pokoleniach Parzonków.

Pawel-i-Pelagia-grob

Nagrobek Pawła i Pelagii Parzonków na cmentarzu w Grannem.

Aby łatwiej można było zorientować się w rodzinnych koligacjach potomków Egidiusza i Teresy Parząków z Głęboczka, stworzyłam wykres rodu, który można zobaczyć tutaj.

Wszystkich mogących uzupełnić informacje zawarte w powyższej notce, bardzo proszę o kontakt.