Jadwiga Wieczorska 3xPrababka z krwi i kości

Mam! W końcu jakiś trop w sprawie rodzinnej legendy! Tak naprawdę, to trop ten legendę obala, a przynajmniej tę jej część, która mówi, że „działo się to w czasach wojen napoleońskich”, ale rusza sprawę poszukiwań o mały kroczek do przodu…

Dzisiaj pojawiły się w internecie skany ksiąg metrykalnych z Wąchocka sprzed 1800 roku. Czekałam na ten dzień bardzo długo i przyznam się, że wiązałam z nim duże nadzieje. Okazało się to słuszne, ponieważ znalazłam namacalny dowód na istnienie mojej 3xPrababki Jadwigi Wieczorskiej. Dotąd byłam skłonna twierdzić, że Jadwiga owa prawdopodobnie wcale nie istniała.

Jadwiga Wieczorska była matką Antoniego Wieczorskiego, który jak do tej pory przypuszczałam, był protoplastą rodu Wieczorskich w Wąchocku. Co prawda jego rodzice — Wojciech i Jadwiga są wymienieni w akcie małżeństwa Antoniego z Marianną Teklą z Nagłowskich, ale w księgach metrykalnych nie ma śladu ich istnienia. Pominę akt urodzenia, ponieważ nie znam nazwiska panieńskiego Jadwigi. Faktem natomiast jest, że ślub Jadwigi i Wojciecha, a także akty ich zgonów nie są w żadnej z wąchockich ksiąg odnotowane i to dzisiaj również się nie zmieniło. Będę jeszcze przeglądać opublikowane księgi, ale wygląda na to, że aktów jak nie było, tak nie ma.

Skąd zatem ten namacalny dowód? Otóż oprócz ksiąg metrykalnych w internecie pojawiła się także księga Liber ad Confraternitatem Suscipi endam Sanctor, czyli Księga Bractwa św. Anny przy kościele św. Anny w Wąchocku. Są to spisy członków, spisy darowizn i ważniejszych wydarzeń bractwa.

Za Wiki: „Bractwo Świętej Anny – bractwo założone 19 października 1590 roku w Krakowie przy kościele św. Anny przez ks. Józefa z Urzędowa. Przedsięwzięciu patronował kardynał Jerzy Radziwiłł. Rok później bractwo zostało zatwierdzone przez papieża i przyłączone do podobnego bractwa w Warszawie. Dopiero w 1593 roku bp. Jerzy Radziwiłł i Jan Dymitr Solikowski zatwierdzili odrębne statuty krakowskiego bractwa św. Anny.

Bractwo stawiało sobie za cel obronę wiary katolickiej przed arianami i protestantami. Jego członkowie, oprócz studiowania doktryny Kościoła i prowadzenia dysput z innowiercami, mieli obowiązek uczestniczyć codziennie w Mszy Świętej. Członkowie bractwa pochodzili głównie z wykształconych warstw społecznych (duchowni, profesorowie Akademii, szlachta, mieszczanie) i musieli spełniać wysokie wymogi pod względem moralnym i intelektualnym. Do bractwa należały również kobiety. Okresem najprężniejszej działalności bractwa był przełom XVI i XVII wieku, należeli wówczas do bractwa nawet król Zygmunt III Waza i Jan Zamoyski. W 1810 działalność bractwa zamarła, w 1846 reaktywowano je. Ostatnie wzmianki o jego działaniu pochodzą z okresu II wojny światowej.” Więcej na ten temat tutaj.

Przejrzałam zatem ową księgę, mając nadzieję, że coś ciekawego w niej znajdę.  Wśród osób przyjętych do bractwa w 1808 roku jest Jadwiga Wieczorska, czyli moja enigmatyczna 3xPrababka.

Jadwiga-Wieczorska

To bardzo cenna informacja, ponieważ: po pierwsze teraz jestem pewna, że na pewno istniała, po drugie, skoro Jadwiga żyła, żył również Wojciech i to on przejmuje teraz ‚funkcję’ protoplasty rodu Wieczorskich w Wąchocku, po trzecie — skoro w roku 1808 została przyjęta do bractwa, to musiała umrzeć później, co daje mi punkt zaczepienia do dalszych poszukiwań.